Biżuteria, która nie przeszkadza


"Nie przeszkadza Ci ta bransoletka?" zapytał mnie wczoraj Krzysiek. Siedzieliśmy w restauracji, czekając na pyszny obiad - głodni i rozgrzani słońcem. "Jaka bransoletka?" przebiegło mi przez myśl. Spojrzałam na rękę. Rzeczywiście od rana mam ją na sobie. Zabawne, że o niej zapomniałam. Nosiłam ją wczoraj, nosze i dziś - spacerując po plaży, robiąc zakupy, czy wylegując się na piasku. "Jest niesamowicie wygodna" odpowiedziałam. "Mogłabym w niej pracować i też pewnie bym jej nie zauważała" zaśmiałam się.

Zdaje mi się, że wciąż panuje mylne przekonanie na temat rzeczy dużych i strojnych. Zakłada się je na "wielkie wyjścia" nie tylko dla tego, że są zbyt odważne, zakłada się je tylko wtedy, ponieważ są niewygodne. Ale ja - choć w modzie uwielbiam przepych i przesadę - ponad wszystko cenię sobie poczucie komfortu. W przypadku szydełkowych bransoletek - nawet tych największych - nie muszę z niczego rezygnować i dlatego noszę je niemal codziennie.

Mieliście już okazję widzieć ten różowy egzemplarz. Srebrna powstała nieco później. Razem prezentują się wspaniale!:)







szydełkowe bransoletki, szydełkowa bransoletka, crochet bracelet, bransoletka, kryształki, biżyteria, handmade, rękodzieło, diy, jewelery, tutorial
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz